W poszukiwaniu Hygge

W poszukiwaniu Hygge

Czym jest szczęście? Jak żyć, żeby być szczęśliwym? Czy można poznać receptę na szczęście? To pytanie towarzyszy ludziom od zawsze. Przekazywany z pokolenia na pokolenie duński sekret szczęścia, czyli tajemniczo brzmiące Hygge. Choć nie ma jednej definicji, świat oszalał na jego punkcie, a media okrzyknęły go słowem 2016 roku.

Szczęście w codziennych przyjemnościach

Choć duńskie Hygge ma już ponad 200 lat, obecnie robi oszałamiającą karierę i podbija świat. W ostatnich miesiącach pojawiło się kilka poradników na temat tego tajemniczego terminu. Abyśmy jak najczęściej doświadczały Hygge w naszym życiu musimy stworzyć odpowiednie warunki, nauczyć się inaczej patrzeć na świat. Różnimy się między sobą, każdy lubi co innego i musi znaleźć swoje własne Hygge.

Kącik Hygge

Stwórz w domu klimatyczne miejsce, w którym będziesz czuła się bezpiecznie, delektując się ciepłą herbatą i dobrą książką. Wystarczy rozpalony kominek, dużo świec, miękkie poduszki i ciepły koc. Niech to będzie twoja osobista strefa relaksu.

Jedzenie Hygge

Co jeść, by poczuć się Hygge? Najważniejsze, aby spędzać czas przy stole z najbliższymi, cieszyć się każdym wspólnym posiłkiem. Duńczycy stawiają przede wszystkim na domowe jedzenie. Zapach obiadu, ciepłego chleba, czy słodkiego ciasta nastraja nas pozytywnie, a dom wydaje się być bardziej przytulny. Potrawy nie muszą być wyrafinowane ani trudne do przyrządzenia. Wspólne planowanie menu, gotowanie i wreszcie radość z  jedzenia. Hygge bardzo mocno wpisuje się w ideę slow food. Najważniejsze, aby skupiać się na kulinarnych przyjemnościach, delektując się każdą przygotowaną potrawą. Ważny jest również sposób podania dania- ładne naczynia, dekoracja potraw.

Pomysł na słodkie Hygge

Słodycze są bardzo hyggelige. Jak zatem w praktyce przygotować słodkie Hygge? Przed nami Tłusty Czwartek. Może warto przygotować w domu własnoręcznie robione słodkie donut ice cream sandwich- kolorowe donuty przełożone lodami ze śliwkami kalifornijskimi. Z takim deserem z pewnością poczujemy klimat Hygge.

Donut ice cream sandwich – kolorowe donuty przełożone lodami z dodatkiem śliwki kalifornijskiej

cpb_donut_-sandwich_2

Składniki:

Ciasto:

4g drożdży instant (pół opakowania)

60ml ciepłego mleka

60ml maślanki lub kefiru

1 jajko

30g roztopionego masła

240g mąki

45g cukru

szczypta soli

olej do smażenia

Lukier:

80g masła

180g cukru pudru

2 łyżki mleka lub śmietanki

łyżeczka soku z cytryny

barwniki spożywcze i posypki, pokruszone cukierki itp. do ozdoby

Przełożenie:

75g śliwki kalifornijskiej

2 łyżki rumu

1l lodów waniliowych (domowe lub ze sklepu)

Przygotowanie:
Drożdże zalewamy 2 łyżkami mleka i odkładamy na 5 minut. Przesiewamy suche składniki wlewamy do nich wymieszane ze sobą mokre składniki oraz drożdże i zarabiamy ciasto. Ciasto wyrabiamy 10-15 minut i odkładamy na 1-1,5 godziny do wyrośnięcia. Kiedy podwoi objętość wałkujemy je na grubość ok. 1,5 cm i okrągłą foremką o średnicy ok. 9 cm wycinamy pączki, mniejszą wycinamy dziurki. Pączki odkładamy na 20 minut do napuszenia, w międzyczasie rozgrzewamy tłuszcz dosmażenia (do 180 C). Donuts smażymy na rozgrzanym tłuszczu na złoto.

Wszystkie składniki mieszamy do uzyskania gładkiego lukru, lukier barwimy na różne kolory. Donuts maczamy w lukrze, dekorujemy posypkami. W razie potrzeby podgrzewamy lukier jeśli zrobi się zbyt gęsty. Kiedy lukier stwardnieje przekrawamy pączki na pół i przekładamy lodami. Śliwki namaczamy w rumie przez minimum kilka godzin. Po tym czasie 3 śliwki i rum blendujemy, resztę śliwek kroimy w drobną kostkę. Lody ocieplamy w lodówce, kiedy będą miękkie (ale nie roztopione) mieszamy z pokrojonymi śliwkami i wylewamy do płaskiego pojemnika o wymiarach ok. 25 x 35 cm, wyłożonego papierem do pieczenia. Łyżeczką nakładamy kleksy musu śliwkowego i niezbyt dokładnie mieszamy, wkładamy do zamrażarki. Kiedy lody całkiem stwardnieją okrągłą foremką wycinamy kółka w rozmiarze pączków.